Dom i Wnętrze

Dom otwarty na świat

Otwarcie – to wspaniała metafora, którą wykorzystujemy w różnych sytuacjach, próbując określić niesamowite doświadczanie włączenia inności do obszaru tego, co znane i oswojone. To w pewnym sensie także odwaga w zbliżaniu się do tego, czego do końca nie znamy, a co nas pociąga i fascynuje. To poznawanie różnorodności i wzbogacanie swojej egzystencji. To poruszająca przygoda, którą warto rozpocząć jak najszybciej.

Spojrzeć na świat przez okno

Nie tylko dalekie podróże przybliżają nas do niezwykłości i stanowią fascynujące otwarcie na nowe doznania. Czasem warto spojrzeć na najbliższy nam świat. Wystarczy otworzyć okno i przyjrzeć się temu, co nas otacza. Odkrywając urodę pobliskiej przestrzeni. To będzie otwarcie w sensie symbolicznym, o jego dosłowną realizację zadbamy, decydując się na najlepsze okna pasywne, które znajdziemy tutaj: okna-internorm.pl.

Zaproszenie do odwiedzin

Otwarcie domu na świat oznacza także tworzenie nieformalnego zaproszenia. Chociażby poprzez piękną werandę czy zachwycający taras, który doskonale połączy wnętrza z zewnętrznością ogrodowej krainy. Wyczarowanie takiej pośredniej strefy, w której można odpocząć na chwilę albo na dłużej – to najlepsze otwarcie. Goście zechcą wejść do środka lub na odwrót – przebywając w pomieszczeniach, zdecydują się na bycie w promiennym świecie ogrodu.

Pozornie zwyczajne otwarcie

W tak prosty i elementarny sposób otwieramy się na świat, który jest tuż-tuż. Zapraszamy do niego gości, poznajemy się bliżej. To prowadzi do głębszych zmian, psychologicznych. Kiedy to otwieramy się też na drugiego człowieka, a w rezultacie również – na siebie samych. To ostatnie otwarcie ma największą wartość, bo tak ciężko je osiągnąć, choć na pozór wydaje się łatwe w realizacji. Otworzyć się na siebie samego i swoje marzenia – to wielkie wyzwanie.